Jest tyle miejsc, gdzie nas nie było
Widok na Tarnicę

Bazę wypadową do wypadów w Bieszczady Wysokie oraz do zwiedzenia okolicy zainstalowaliśmy w Lesku prawie nad Sanem, u Państwa którzy udostępnili swój dom pod wynajem pokoi dla turystów. Pierwszy dzień pobytu. Pada hasło Tarnica i wyjazd do Wołosatego. Celem jest zdobycie Tarnicy, należącej do korony polskich gór. W Wołosatym wjeżdżamy na płatny parking, na którego bramie widnieje napis "Ostatni Parking Na Szlaku".

Szlak turystyczny na Tarnicę z parkinguNa parkingu przebieramy sie w stosowna odzież i buty oraz sprawdzamy zawartość plecaków. No i w drogę. Z parkingu skręcany w prawo i idziemy wzdłuż miejscowości a prowadzi nas niebieski szlak turystyczny Po pierwszych krokach jesteśmy zachwyceni malowniczym krajobrazem i świeżym nieco chłodnym ale rześkim powietrzem pomimo słonecznego lipcowego dnia. Po prawej stronie drogi mijamy kilka domów a po lewej w dole płynie potok Włosatka i po chwili docieramy do punktu informacyjnego i kasy Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Tu już jest dokładnie widoczny cały masyw Tarnicy i przyległych przełęczy i szczytów. Góry mieszają sie z błękitnym niebem a gdzie niegdzie widnieją białe skłębione warstwy chmur które, tworzą zacienione miejsca na panoramie gór.

Schron przy szlaku turystycznym na Tarnicę

Uiszczamy stosowna opłatę i idziemy dalej szeroką ścieżką prawie płaską wśród malowniczych łąk. Łąki są w pełni kwitnienia a wśród kwiatów uwijają sie motyle spijające drogocenny dla nich nektar. Po kilku minutowej marszrucie pojawiają sie pierwsze krzewy i zarośla oraz drzewa a szlak zaczyna wyraźnie podchodzić pod górę Spoglądając za siebie zauważamy jak nabieramy wysokości.Za parę kroków wita nas zwarty las a szklak zaczyna piać sie coraz mocniej pod górę. Najpierw wędrujemy wśród lasu bukowego gdzie drzewa posiadają różne poskręcane formy niektóre są tak fantastyczne jakbyśmy sie znaleźli w jakimś bajkowym świecie. Idąc już z pewnym wysiłkiem docieramy do schronu przy trasie gdzie odpoczywa już kilku turystów i my też na kilka minut sie zatrzymujemy uzupełniając płyny.

Szlak na TarnicęŚcieżka posiada juz podłoże błotno skaliste, chwile później skaliste Pienny sie w górę ale nie sie jak wy Orientujemy się jak wysoko weszliśmy aż nagle las zaczyna rzednąć pojawiają sie skarłowaciałe drzewa i docieramy do piętra bieszczadzkich połonin. Teraz szlak wiedzie wśród wysokogórskich łąk na których, jest gama roślin ,traw, jagodzin i wiele innych typowych górom gatunków. Widać nasza drogę jaką mamy jeszcze do przebycia. Dosyć długa i meczącą ale zmęczenie jest rekompensowane wspaniałymi widokami. Jeszce kilkanaście kroków i docieramy na przełęcz pod Tarnicą.

Deszcz na przełęczy pod TarnicąI tu nagłe zaskoczenie przełęcz ginie w chmurach i zaczyna padać ulewny deszcz. Sięgamy do plecaków po kurtki i chronimy plecaki przed zamoczeniem. Takie są właśnie góry. Zmiany pogody następują po sobie bardzo gwałtownie. Deszcz nie pada długo nagle się rozjaśnia a my ruszamy dalej, tym razem za żółtymi znakami. Do celu jeszcze z 20minut a do pokonania mamy 100 merów w pionie pod górę. Idzie się ciężej. Po deszczu podłoże jest śliskie i trzeba baczniej uważać gdzie stawia się stopy. Zdobyliśmy. Jesteśmy na szczycie otoczonym barierka ochronną, która służy nam na tę chwilę jako suszarka do kurtek. Jest słonecznie a widoki są przecudne.

TarnicaTarnicy jest najwyższym szczytem polskich Bieszczadów. Tarnica liczy sobie 1346 m.n.p.m. i należy do najdalej wysuniętego w Polsce na wschód masywu górskiego zwanego przez turystów „bieszczadzkim workiem". Leży na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego i jest objęta szczególna ochroną. Tarnica ma dość osobliwą sylwetkę ostry, wąski, nieco wydłużony grzbiet, na którym obserwujemy wyraźne dwa wierzchołki (1346 i 1339 m n.p.m.), które wyścielane są złomiskami skał i ozdobione bruzdami naturalnych zagłębień. Na szczycie znajduje się punkt geodezyjny oraz żelazny krzyż ustawiony w 1987 r. Metalowa konstrukcja krzyża mierzy 7 metrów i upamiętnia wizytę Karola Wojtyłę w 1953 roku.

Krzyż na TarnicyNa pomysł ustawienia krzyża na Tarnicy wpadła grupa miłośników Bieszczadów, która uczestniczyła w organizowanych na jej szczyt w każdy Wielki Piątek drogi krzyżowej. Tarnica jest z całą pewnością najbardziej atrakcyjnym punktem widokowym w całych polskich Bieszczadach. Ze szczytu obserwujemy niesamowitą panoramę sąsiednich grzbietów a przy sprzyjającej pogodzie i dobrej widoczności możemy zauważyć Tatry, Gorgany, Ostrą Horę, Połoninę Równą, Połoninę Krasną i Świdowiec.

Wyjście z lasu

Posileni, wysuszeni zaczynamy penetrować szczyt Jest sporo osób na szczycie ale miejsce t jest obszerne i nie panuje specjalny tłok. Ja chwytam za aparat by fotografować i wykonać jak najlepsze ujęcia. Docieramy pod sam krzyż i czytamy umieszczone pod nim  tablice. Przechodzimy z jednej strony szczytu n na drugą i w kółko nie możemy sie napatrzeć a widoczność jest wspaniała. Nie goni nas czas a pogoda wspaniała jest ciepło więc można dłużej popatrzeć i oddać się refleksjom o wspaniałości polskich gór. Droga powrotna jest ta sama z tym że w górnych partiach mamy cały czas przed oczyma panoramę gór a w piętrze lasu zaczynają doskwierać nam pięty i łydki. Tak to jest jak długo nie chodzi się po górach.

 

Tekst i zdjęcia : Michał K.

 

contentmap_plugin