Jest tyle miejsc, gdzie nas nie było

Masyw Śnieżnika

  • Kletno, mała łańcuchowa wieś niedaleko Stronia Śląskiego znana jest przede wszystkim z Jaskini Niedźwiedziej, do której ciągną liczne grupy turystów nie tylko z Polski. Miejstowość ma również do zaoferowania sporo innych atrakcji. Poza jaskinią, jest tu mniej znana kopalnia uranu na stoku Żmijowca z udostępnioną ponad 200 metrowa trasą turystyczną, a także Muzeum Ziemi leżące tuż nad parkingami, gdzie podróżni zostawiają swoje cztery kółka w drodze do jaskini.

  • Złoty stok jednoznacznie kojarzy się z wydobyciem złota. Miejscowość położona przy trasie Nysa – Kłodzko posiada bardzo bogatą historię związaną z rozwojem przemysłu wydobywczego i hutniczego. Wokół tego wątku skupia się wiele lokalnych atrakcji czekających na turystów. Oczywiście główny punkt Programu to zwiedzanie kopalni złota. Ale znajdziemy tu również muzeum techniki, muzeum minerałów. Możemy spróbować płukania złota. Spragnieni wrażeń mają do dyspozycji park linowy. Warto także ruszyć na turystyczne szlaki.

  • Obmyślając plan na jednodniową wycieczkę, przypomniała mi się obietnica złożona koledze fotografującemu cerkwie i kapliczki, które spotyka na swoich rowerowych trasach po Podkarpaciu. Mój wybór padł na Lądek Zdrój, tam była najbliższa kaplica poświęcona patronowi mojego kolegi.

  • Od 1981 roku Masyw Śnieżnika wchodzi w skład Śnieżnickiego Parku Kajobrazowego, obejmującego również Góry Bialskie i Góry Złote. Granice masywu wyznaczają Dolina Białej od północy, rów górnej Nysy na zachodzie, dolina Morawki oraz Przełęcz Płoszczyna od wschodu oraz Przełęcz Międzyleska na południu. Najwyższym szczytem masywu jest Śnieżnik, leżący na granicy polsko-czeskiej i wznoszący się na wysokość 1425 metrów. Na hali pod szczytem umiejscowione jest tłumnie odwiedzane przez turystów schronisko. Najbardziej ruchliwe szlaki w kierunku Śnieżnika prowadzą od strony Kletna (szlak żółty) i Międzygórza (szlak czerwony). Niegdyś na szczycie była wzniesiona wieża obserwacyjna. Obecnie można zobaczyć jedynie jej ruiny.

  • Międzygórze jest malowniczo położoną miejscowością u stóp Masywu Śnieżnika. Walory przyrodnicze okolicy i jej predyspozycje klimatyczne oraz wypoczynkowe zauważono już w XIX wieku. Bezpośrednie otoczenie lasów, potoki górskie przyciągają tu turystów z całego kraju. Lokalizacja głęboko pomiędzy wzgórzami, z dala od cywilizacji sprzyja wypoczynkowi. Znajdują się tu atrakcje dla wielbicieli turystyki górskiej oraz amatorów lekkich spacerów. Międzygórze stanowi dogodną bazę wypadową w kierunku Czarnej Góry i Śnieżnika. W okolicach sporo atrakcji ma do zaofeowania również Kletno.

  • Skalisko to park linowy położony na terenie dawnego kamieniołomu w Złotym Stoku. Korzystając z naturalnego ukształtowania terenu, organizatorzy wytyczyli szereg tras zawieszonych na różnych wysokościach nad powierzchnią ziemi. Atrakcje przeznaczone są dla osób spragnionych wrażeń, w wieku dowolnym. Na drzewach i skałach umieszczono specjalne platformy o różnym przeznaczeniu. Niektóre z nich służą jako podesty startowe i końcowe do zjazdu na linie, inne zaś są pośrednimi przystankami pomiędzy kolejnymi odcinkami ścieżek.

  • Petrikov znany jest głównie jako ustronny ośrodek narciarski z własnym zapleczem noclegowym. Rzeczywiście położona w dolinie miejscowość zdumiewa swoją architekturą. Po obu stronach biegnącej dnem doliny wąskiej drogi ulokowane są chaty obficie wykończone drewnem. Ponad nimi górują drzewa porastające strome stoki. Sama droga jest wąska i miejscami śmiało można z niej sięgnąć tubylcom do okien. Pod dachami suszą się polana. Zimą, kiedy wszystko pokryte jest grubą warstwą śniegu, krajobraz jest bajeczny. Dla piechurów w okolicy znajdziemy kilka ciekawych szlaków turystycznych. Nasza dzisiejsza wyprawa wiedzie w kierunku Przełęczy Trzech Granic. 

  • Tym razem wyprawę rozpoczynamy w Międzygórzu, skąd prowadzi jedna z krótszych i bardziej popularnych tras w kierunku schroniska na hali pod Śnieżnikiem. Ten wariant został wybrany z myślą o naszym zwierzu, bowiem lubi on wykąpać futro w górskich potokach, szczególnie gdy jest gorąco. Prognozy są zachęcające. Ma być około 25 stopni (tylko). Najbliższe dwa tygodnie przyniosą upały dochodzące do czterdziestu stopni. Z całą pewnością nie ruszymy tyłka w taki skwar, chyba że na plażę.

  • Odległość, jaka dzieli nas od Śnieżnika to około 170 km. Mamy jeden dzień do zagospodarowania. Nie będzie żadnych noclegów – tylko trasa. Na szczycie leży pokrywa śnieżna. W końcu jest zima. Za oknem jednak nic na to nie wskazuje. Koniec lutego a wokół kwitną krzewy. Nie wiemy jakie drogi będą w górach, w związku z czym na dojazd zaplanowaliśmy około 2,5 – 3 godz.