Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Love story !

Love Story

Weekend wg prognozy ma być raczej deszczowy. Zgodnie z przepowiednią padało całą noc z soboty na niedzielę. Poranek niedzielny dla odmiany również pod parasolem. Jednak około 9-tej zaczęło się przejaśniać. Nie bez wątpliwości, jednak ruszamy z domu. Najwyżej zmokniemy. Pies na widok pakowania oszalał z radości. Daleko jechać nie ma sensu. Padło na Biskupię Kopę mimo, że szlak znany na pamięć. Przeważyła stosunkowo niewielka odległość od domu i fakt, że Midas skorzysta ze strumienia.

Samochód porzuciliśmy na parkingu w Pokrzywnej, u wlotu do Cichej Doliny. Temperatura do marszu idealna, jednak na szlaku okrutnie parno. Midas wymoczył tyłek w wodzie. Szybko zyskał przychylność przechodzących obok turystów. Kilkukrotnie wskakiwał do strumienia i biegł korytem po czym wracał na szlak. Chwilę póżniej gwarkową drabinę obeszliśmy bokiem z uwagi na zwierza. 

 gwarkowa perć

Za górną częścią Gwarkowej Perci przeskakujemy z niebieskiego szlaku na żółty, który prowadzi do schroniska.

żółty szlak biskupia kopa

W wyższych partiach uderza widok wykarczowanych wzgórz. Ogromne połacie lasu wycięto aby zahamować rozprzestrzenianie się groźnych szkodników atakujących drzewa.

zbocza biskupiej kopy

Miejscami widać też ślady dzialania ostatnich wiatrów

wiatrołomy biskupia kopa

 

schody przed schroniskiem biskupia kopa

W schronisku zajęliśmy miejsca przy stoliku. Midas ułożył sie pod spodem i czekał na michę. Uczyniliśmy stosowne zamowienie i zbiorowo przeystapilismy do spożywania drugiego śniadania. 

midas w schronisku

Nad naszymi głowami, na tarasie jakiś szczeniak próbuje zwrócić na siebie uwagę, robiąc sporą ilość hałasu. Jest wyjątkowo skuteczny i miękki w dotyku. Doczekał sie reakcji. Przypomina trochę naszego zwierza, gdy był młodszy. 

szczeniak w schronisku

Dalej idziemy żółtym szlakiem w kierunku Mokrej Przełęczy. Droga chętnie wykorystywana jest przez licznie odwiedzających schronisko rowerzystów.

rowery biskupia kopa

mokra przełęcz góry opawskie

Za Mokrą Przełęczą schodzimy na 20 min z żółtego szlaku na czerwony aby przejść przez Zamkową Górę. Przy zejściu z Szyndzielowej Kopy, Midas zyskał nowych przyjaciół.

podest widokowy na biskupią kopę

Po powrocie na żółty szlak, utwardzona droga rowerowa prowadziła nas aż do połączenia ze szlakiem niebieskim w Pokrzywnej. Skąd dzieli nas około 500 m od znajdująego sie po lewej stronie parkingu. Wszytkiego wyszło 11 km.

A teraz uwaga! Nie spadła ani jedna kropla deszczu. Zasuwamy do domu. Iwonka chce jeszcze pojeździc na rowerze

mapa pokrzywna biskupia kopa