Jest tyle miejsc, gdzie nas nie było
glogowek architektura

Małe, śląskie miasteczka są niejednokrotnie miejscem, gdzie wieki historii pozostawiły swoje piętno, a jednym z najciekawszych takich miast jest Głogówek, miasteczko na szlaku w kierunku Czech. Przed wiekami było własnością rodu Oppersdorffow, a w jego historii mocno zaznaczył się i polski wątek związany z dynastią Wazów i 2 wojną północną, u nas zwaną potopem.

Z okolicy wyraźnie widać kilka wież nad miastem, nie tylko kościelnych, a więc można się spodziewać ciekawych i starych zabytków. Najwygodniej jest zaparkować samochód w rynku i tu rozpocząć zwiedzanie miasta. Biała jest małym i sennym miasteczkiem i z rynku mamy wszędzie blisko. Nasze pierwsze atrakcje to dwie XVIII wieczne figury, św. Jana Nepomucena i Matki Boskiej Bolesnej, znajdujące się w centrum głównego placu miasteczka.

zamek moszna nocą

Zamek w Mosznej to chyba najbardziej oryginalny budynek w Polsce. Od 1866 do 1945 roku był rezydencją potentatów przemysłowych - śląskiego rodu Tiele-Wincklerów. Główny budowniczy zamku Franz Hubert Tiele-Winckler musiał mieć nie lada fantazję, by na miejscu wcześniejszej budowli z końca XVII wieku, zbudować coś, co łączy aż trzy style architektoniczne: barok w części środkowej, neogotyckie skrzydło wschodnie oraz skrzydło zachodnie w stylu neorenesansowym.

svycarna

Pod koniec XVIII wieku znajdowała się tutaj drewniana chata pasterska. Liechtensteinowie, którzy byli właścicielami terenu, w 1829 postawili tam nowy obiekt wykorzystywany przez służbę leśną oraz myśliwych. Pierwszym opiekunem szałasu był Szwajcar Johan Aegerter. Obiekt nazwano Die Schweizerei (Szwajcarka). Zaczęli do niej zaglądać turyści, zaskoczeni w górach przez złą pogodę.  W ten sposób Švýcárna stała się pierwszym schroniskiem w Jesionikach.